Dom w mieście czy na wsi?

Cisza i spokój, możliwość zatrzymania na chwilę czasu – odpoczynku od miastowego zgiełku i pędu miejskiego życia, do tego czyste powietrze i piękne widoki – to jest coś, czego nie zamieniłabym na mieszkanie w centrum miasta. Są jednak rzeczy, których brakowało mi po wyprowadzce z bardziej cywilizowanego miejsca, a na które nie zwracałam wcześniej uwagi, mając je pod ręką, np. bliskość sklepów, marketów i punktów handlowo-usługowych, kilometrów asfaltów, dostępności komunikacji miejskiej czy kanalizacji sanitarnej.
Dlaczego warto budować dom poza miastem? Z jakich wygód trzeba zrezygnować i na jaką rekompensatę można liczyć w zamian? Czy jest to życie dla każdego?

Pierwszym dylematem jest cena działki budowlanej. Nie da się ukryć, że cena nieruchomości gruntowych maleje wraz ze wzrostem odległości od centrum miasta. Działki budowlane w granicach administracyjnych miast potrafią być nawet o 2-5 razy wyższe niż jakieś 20-30 km poza nimi. To jest podstawowy czynnik determinujący wybór nieruchomości gruntowych dla większości nabywców.

Należy jednak mieć na uwadze również drugą stronę medalu. Dom z dala od centrum miasta, a przede wszystkim z dala od miejsca pracy, to więcej czasu straconego w korkach i więcej paliwa, które niestety kosztuje krocie. Mieszkając w mieście cenę działki rekompensuje nam zatem niski koszt dojazdów. Można również z powodzeniem nie korzystać z samochodu w ogóle, bo przecież za parkingi w centrum też trzeba płacić, a zastąpić go dobrze funkcjonującą komunikacją miejską. Na wsi niestety połączenia autobusowe nie dość, że nie grzeszą częstotliwością, to wiążą się również z licznymi przesiadkami. Nie ma co liczyć też na połączenia tramwajowe czy metro. Warto zaznaczyć jednak, że lokalizacje z łatwym dojazdem do obwodnic autostradowych cieszą się niezwykłym powodzeniem. Jeśli decydujemy się na życie poza miastem, a z pewnych powodów, np. zawodowych musimy dojeżdżać na jego drugą stronę, warto wybrać miejsce, które będzie miało dobre połączenie autostradowe, zamiast walczyć z korkami próbując przebić się przez centrum miasta.

Bardzo ważna jest również bliskość sklepów, marketów i punktów handlowo-usługowych. W mieście z reguły nie ma z tym najmniejszego problemu, natomiast na wsi bywa różnie. Jeśli od większych sklepów dzieli nas spora odległość dobrze jest mieć gdzieś pod ręką chociaż mały wiejski sklepik, gdzie można zaopatrzyć się w brakujące artykuły spożywczo-przemysłowe. Większe zakupy można robić w dyskontach raz na jakiś czas, a nadmiar produktów przechowywać w nieogrzewanej spiżarni przy kuchni. Dlatego właśnie warto przewidzieć takie pomieszczenie projektując dom lub wybierając projekt gotowy.

Dla rodzin z dziećmi nie bez znaczenia będzie bliskość placówek oświatowych. Najlepiej gdy szkoła znajduje się w zasięgu spacerem. Wówczas dzieci po osiągnięciu odpowiedniego wieku mogą szybko się usamodzielnić w kwestii przemieszczania się do i ze szkoły. W tym wypadku mieszkanie w centrum miasta ma ogromną przewagę. Niestety nie wszędzie szkoła będzie odpowiednio blisko, transport szkolny niedostępny, a zajęcia będą odbywały się np. w systemie zmianowym. Wówczas rodzice zmuszeni będą do odwożenia i odbierania swoich pociech dostosowując godziny pracy do godzin zajęć szkolnych. Do tego dochodzi ewentualne wożenie dzieci na wszelkie zajęcia dodatkowe. Nie da się ukryć, że może okazać się to uciążliwe w dłuższej perspektywie czasu.

Coś co dla mnie jest ogromnym plusem życia na wsi to cisza i spokój, o które ciężko jest mieszkając w mieście, gdzie nie brakuje ruchliwych, zatłoczonych ulic czy pędzących tramwajów. Dom na wsi stanowi właśnie takie miejsce odpoczynku od tego pędu życia i zgiełku, który widzi się codziennie podróżując do pracy. Do tego dochodzi możliwość oddychania pełną piersią, czystym powietrzem, podczas, gdy w mieście z reguły panuje wszechobecny smog, a wdychać można co najwyżej spaliny stojących wiecznie w korkach samochodów.

Z mojej perspektywy największym minusem mieszkania na wsi jest brak dróg asfaltowych. Oczywiście nie jest to reguła. Jest bowiem na rynku dostępnych wiele działek z bezpośrednim dojazdem drogą asfaltową. Jednak większość działek, zwłaszcza tych powstałych z podziałów gruntów uprawnych, mają świeżo wyodrębnione działki, będące drogami dojazdowymi, a z kolei często nie będące nawet utwardzone. Tutaj na dojazdach nie dość, że tracimy sporo czasu, to zużywamy zawieszenie naszego samochodu, narażając się na liczne awarie, dodatkowe koszty (czy wręcz utopienie samochodu w lokalnym błocie). Zatem wybierając działkę na wsi warto zwrócić uwagę na dojazd do niej, aby odcinek bez asfaltu był możliwie krótki lub wręcz zerowy.

Nie bez znaczenia będzie też dostępność mediów. W mieście mamy wszystko, od prądu, przez wodę i gaz po kanalizację sanitarna i deszczową, nie wspominając o wszelkich luksusach typu światłowody. Oświetlenie drogi też jest rzeczą normalną. Na wsi często jest z tym problem. Od dostępności tych mediów często zależy np. rodzaj ogrzewania domu lub konieczność budowy szamba. Nie wspominając o tym, że wciąż zdarzają się działki bez możliwości podłączenia wody, a to wiąże się z koniecznością budowy studni. Nasza działka należy do tych bardziej cywilizowanych, co oznacza, że posiadamy dostęp do prądu, wody i gazu. Niestety wciąż brakuje kanalizacji sanitarnej i nie ukrywam że jest to uciążliwe, a wywóz szamba nieco droższy niż odprowadzenie ścieków do kanalizacji sanitarnej. Prawdziwą zmorą są jednak wpadki, kiedy nie zorientujemy się na czas, że szambo jest pełne, lub zorientujemy się podczas weekendu lub świąt, mając w dodatku dom pełen gości…

I choć życie na wsi ma wiele zalet, nie pozbawione jest też wad. Mam świadomość, że wymaga ono wielu ustępstw, wielu kompromisów i trudów oraz nie jest to życie dla każdego. Ja jednak mimo wszystko zawsze wybiorę do życia swoją małą spokojną podmiejską wieś niż głośne i zatłoczone centrum miasta. Jest to oczywiście kwestia upodobań, przyzwyczajeń oraz w dużej mierze stylu życia. Są ludzie, którzy na wsi nigdy się nie odnajdą, a z kolei mieszkając w tętniącym życiem centrum dużego miasta będą czuły się jak ryba w wodzie i to będzie ich świat.

4 komentarze do wpisu „Dom w mieście czy na wsi?”

  1. Ja wybrałam domek na wsi 🙂 Od zawsze tam mieszkam, miasto nie jest dla mnie, dlatego też zdecydowałam się zacząć budowę właśnie tam. Budowa pochłania każdą moją wolną chwilę, tak się cieszę, że wreszcie będę na własnym. Bardzo dużo czytam, znalazłam też bloga na którym jest masa inspiracji i porad – warto poczytać, tym bardziej jeśli właśnie jest się podczas budowy:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, oznaczone są symbolem *.

Publikując komentarz wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z Polityką Prywatności .