Działka na stoku. Na co zwrócić uwagę projektując dom na działce ze spadkiem terenu?

Grzbiet moreny polodowcowej, a z niej widok na dolinę Michałówki i świerkowe lasy po horyzont, na tle których można co wieczór podziwiać ostatnie promienie zachodzącego słońca. Brzmi cudownie? Oczywiście! Lecz mając za sobą trudy budowy domu i próbując uporać się z wyzwaniem jakim jest założenie ogrodu na działce ze spadkiem terenu, nie łatwo było mi docenić jego walory. Dlaczego?

Po pierwsze projekt.
Budynek powinien wpisywać się w ukształtowanie terenu, tak aby wykorzystać wszelkie jego walory, a efekt końcowy pod względem praktycznym, jak i wizualnym, powinien powalać z nóg. W przypadku działek na stokach lepiej sprawdzą się zatem projekty indywidualne, w których uwzględnione zostaną wielkość nachylenia oraz kierunki spadków terenu. W takich przypadkach architekt może zaproponować różne wysokości posadzek, obniżając lub podnosząc poszczególne części budynku względem siebie oraz otaczającego go terenu. Może też zaproponować podpiwniczenie całości lub części budynku. W przypadku podpiwniczenia domów na działkach ze znacznym spadkiem, po jednej stronie budynku piwnica będzie znajdować się w pewnym stopniu ponad gruntem, co umożliwi zastosowanie zwykłych okien i doświetlenie pomieszczeń naturalnym światłem. W sytuacji gdy działka posiada spadek w kierunku drogi ciekawym rozwiązaniem będzie zaprojektowanie w piwnicy garażu, natomiast w przypadku działek ze spadkiem w kierunku ogrodu można będzie zaprojektować pomieszczenia z bezpośrednim wyjściem na ogród np. do przechowywania narzędzi lub mebli ogrodowych oraz sprzętu sportowego jak np. rowery. Można też zaprojektować tam pokój rekreacyjny np. ze stołem do bilarda lub ping-ponga lub po prostu siłownię. (Więcej o budowie domu z piwnicą przeczytasz tutaj.)
Niestety projekty gotowe w przypadku budowy na działce ze spadkiem terenu mogą nie sprawdzić się zupełnie. Ich dostosowanie do ukształtowania terenu na danej działce może okazać się bardzo skomplikowane oraz kosztowne, a czasami wręcz niemożliwe. Dlatego posiadając działkę na stoku zalecam konsultację z architektem przed dokonaniem zakupu konkretnego projektu. Unikniemy dzięki temu rozczarowania i nie będziemy narażać się na dodatkowe koszty.

Po drugie roboty ziemne.
Wylewanie fundamentów na stoku jest przedsięwzięciem wymagającym sporo pracy i uwagi. Trudności rozpoczęły się już w trakcie wytyczania budynku. Teren pochyły, a osie budynku musiały zostać zrzutowane na płaszczyznę poziomą. Ta operacja jednak zakończyła się sukcesem. Na przekątnych mieliśmy zaledwie niecałe dwa centymetry różnicy, co oczywiście mieści się w szerokich granicach błędu. Kolejnym wyzwaniem okazał się wjazd i praca koparki – teren nie dość że pochyły, to w dodatku grząski, a grunty gliniaste. Wiosenne roztopy nie ułatwiły zadania. Po zdjęciu humusu w gruncie rodzimym należało zrobić wykopy pod ławy, które równolegle do spadku przyjęły formę schodkową. Pod geometrię ław zaprojektowane było odpowiednie zbrojenie. Pręty nie były ułożone poziomo jak w tradycyjnych ławach, ale odpowiednio dogięte, tak aby wpasować się w geometrię ław schodkowych i nadać im pożądaną wytrzymałość. Te wszystkie elementy zapewne wpłynęły na koszt wykonania tzw. stanu zerowego, który był nieco wyższy niż miałoby to miejsce na standardowej płaskiej działce dla tego samego budynku.

Po trzecie wody gruntowe i opadowe.
Woda potrafi wiele namieszać, dlatego projektując dom na stoku należy przewidzieć jak się zachowa zarówno woda gruntowa jak i powierzchniowa. Oczywiście wykonanie badań geotechnicznych odgrywa tu kluczową rolę. Dowiemy się z nich nie tylko na jakich gruntach posadowiony będzie nasz budynek, ale również jak wygląda stan wód gruntowych, czy są stojące, czy może znalazły sobie pochyłą warstwę nieprzepuszczalna, po której swobodnie spływają w dół działki oraz na jakiej znajdują się głębokości pod powierzchnią terenu. Rolą projektanta jest tak zaprojektować budynek, aby woda gruntowa nie stanowiła zagrożenia dla konstrukcji. Budynek, który położony jest na stoku może stanowić bowiem barierę dla płynącej pod powierzchnią wody, a ta, napierając na jego ławy czy ściany fundamentowe zacznie je penetrować. Jeśli to potrzebne należy zastosować drenaż, lub wręcz nawet odprowadzenie wody do studni chłonnych. To samo tyczy się wód powierzchniowych, np. opadowych i odprowadzonych z dachu. Należy tak je pokierować, aby nie narażać budynku na dodatkowe zawilgocenia z racji pochylenia terenu. Dodatkowo należy tak zaprojektować spadki terenu aby płynąca woda nie zbierała się w wypłaszczeniach tworząc niechciane kałuże. Izolacje przeciwwilgociowe muszą być odpowiednio dobrane przez projektanta (jak zresztą w każdym budynku). W przypadku działki na stoku okiełznanie wód gruntowych i opadowych może stanowić nie lada wyzwanie, a zarazem podnosić znacząco koszty inwestycji. Należy więc być na to przygotowanym.

Po czwarte wiatry.
Projektując dom myślałam, że wzięłam pod uwagę wszystkie aspekty. Jednak nie wzięłam pod uwagę wiatrów, które w Polsce zwykle niestety wieją z zachodu. (Nie mylmy z obciążeniem od wiatru dla potrzeb obliczenia konstrukcji dachu.) Duży, wysunięty właśnie ku zachodowi taras, z którego rozpościera się cudowny widok oraz z którego obserwować można przepiękne zachody słońca robi wrażenie wśród naszych gości. Jednak tylko w bezwietrzne dni, których jest jak na lekarstwo. Gdy wiatr hula, ciężko rozpalić grilla, rozłożyć parasol przeciwsłoneczny, czy ukryć się przed zacinającym deszczem. Wiatry zdecydowanie stanowią największą wadę naszej inwestycji na stoku.

Po piąte widok.
Przepiękny. Zniewalający. Nie zamieniłabym na żaden inny. Uwielbiam latem spędzać czas na tarasie, delektując się poranną kawą, czy wieczorem opatulona kocykiem podziwiać różnobarwne zachody słońca, a zimą rozsiąść się przy kominku z kubkiem grzanego wina, obserwując zza okna buszujące wśród białego puchu sarny. Tego nie da mi żadna inna nieruchomość.

Po szóste ogród.
Nie jest łatwo zaprojektować i urządzić ogród na stoku. Przekonałam się tego na własnej skórze. I choć mam milion wizji na minutę, a pomysły wydają się być trafione w dziesiątkę, często są niestety niewykonalne lub wykraczające stanowczo poza racjonalne ramy finansowe. Można jednak urządzić przepiękne miejsce wpasowane idealnie w ukształtowanie terenu, które będzie stanowić nasze miejsce odpoczynku, po całym dniu pracy w czterech ścianach.
Skarpy posiadają jeszcze jedną istotną wadę – stanowią niebezpieczne, acz tak bardzo pożądane miejsce zabaw dzieci. I właśnie dlatego dostęp do nich dla najmłodszych powinien być odpowiednio zabezpieczony. Na szczęście dzieci tak szybko rosną…

1 komentarz do wpisu “Działka na stoku. Na co zwrócić uwagę projektując dom na działce ze spadkiem terenu?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, oznaczone są symbolem *.

Publikując komentarz wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z Polityką Prywatności .